[Spis treści] [strona główna]
3. Kaplica świętej Marii Magdaleny
   
Kaplica świętej Marii Magdaleny znajduje się kilka kilometrów wgłąb lasu, w trójkącie pomiędzy Goszycami, Sierakowicami i Tworogiem Małym, na małej polanie.134 Teren na którym stoi kaplica jest państwowy.135 Opiekunem terenu jest Nadleśnictwo w Rudach Raciborskich.136 Kaplicą opiekują się mieszkańcy Tworoga Małego.137 Mimo tego, że kaplica znajduje się w tak odległym terenie, podlega ona jeszcze pod Gminę Sośnicowice, oraz zalicza się do kaplic Parafii Sośnicowice.138
Kaplica św. Magdaleny
Kaplica świętej Marii Magdaleny nazywana bywa często „małym kościółkiem”.139 Śląskie kościoły drewniane, to prawdziwe perły architektury. W śląskich kościołach drewnianych zachowały się zabytkowe polichromie, ołtarze, obrazy, rzeźby.140 W przypadku „naszego” obiektu, on sam jest zabytkowy. Podobnie jak obraz, który niestety został skradziony, na jego  miejscu  jest  nowy.  Uwagę  zwraca  otoczenie  kaplic śląskich : wieniec potężnych drzew, przede wszystkim lip i dębów, kamienny krzyż, czy kapliczka.141 Tutaj dęby i kaplica. To pełna symboli i znaczeń przestrzeń święta. Tak ukształtowany bezcenny zespół wartości kulturowo – przyrodniczych, wzbogacają wątki mityczne, zachowane w miejscowym folklorze : opowieści o cudownych wydarzeniach, które poprzedziły budowę obiektu.142
Z kaplicą związanych jest wiele legend.143 Trudno odpowiedzieć jaki był konkretny powód powstania kaplicy. W Kronice Parafialnej czytamy: „Za Tworogiem Małym, miejscowością, która należy do parafii Sośnicowice, daleko w lesie, bo około 5 km. Stoi zabytkowa kaplica świętej Marii Magdaleny. W kronice powiatu z dnia 29.01.1728, czytamy, że już wiele lat wcześniej gromadziło się tam na uroczystość odpustową144 bardzo wielu pielgrzymów z terenu parafii, z okolicy, a nawet z daleka. Z jakiejś przyczyny tam ta kaplica powstała, nie wiadomo dokładnie. Prawdopodobnie, dlatego, że na tym właśnie miejscu, tchnięty łaską pewien grzesznik, nawrócił się.” 145
Na uwagę zasługuje fakt, że na belkach obiektu znajduje się data 1784.146 Józef Kucharczyk, najstarszy mieszkaniec Tworoga Małego – powołuje się na dane jeszcze ze szkoły – z tego, co mówili nauczyciele, wynika, że wszystko zaczęło się od polowania, podczas którego zgubiła się córka Herzoga z Rud. Szukała jej cała książęca świta, ale zapadła noc. Dziewczynę znaleziono dopiero nazajutrz, tuz nad rowem, który jest tam do dziś. W podzięce za ocalenie córki Herzog postanowił wybudować kapliczkę. Słowo miało stać się ciałem w 1784 roku, bo właśnie ta data widnieje   na   belkach.   Wyżłobionych    w    drzewie    cyfr    nie    widać, bo   są   przykryte   gontem.   Pan   Józef   zapewnia   jednak,  że widzieli je wszyscy, którzy pracowali przy ostatnim remoncie kapliczki, z dziesięć lat temu, ponieważ wymieniano wtedy cały dach. Ale opowieść ma luki, bo w 1784 roku w Rudach byli jeszcze biali bracia. Swą siedzibę opuścili oni po sekularyzacji w 1810 roku, a spuścizna przeszła w ręce rodu Hohenlohe-Waldenburg-Schillingfuerst, którego członkowie z czasem przyjęli tytuł książąt raciborskich, czyli Herzogów. Nie wiadomo zatem, gdzie historia miesza się z legendą. Nikt też nie  potrafi  powiedzieć, czemu kościółek poświęcono Marii Magdalenie. Augustyn Roleksa, emerytowany pracownik Nadleśnictwa w Rudach przypuszcza, że ma to związek z panią, która mieszkała w zamku Słąwięcicach. Z legend wynika, że ona ufundowała kapliczkę, a miał to być akt pokutny za jakieś grzechy. Zastanawiający jest też fakt, że pierwszy obraz, który się tam znajdował, był wręcz wizerunkiem pięknej jawnogrzesznicy.147
Poza tymi informacjami, pozostają i inne legendy. Niektórzy mieszkańcy twierdzą, że tu ich przodkowie chronili się przed zarazami dziesiątkującymi miasta i wsie. Inni powtarzają zasłyszane od dziadk i babek opowieści, że w te okolice zabłąkał się jakiś możny pan. Stracił konia w bagnach, które miały się tu znajdować, a sam cudem uszedł
z życiem. W podzięce ufundował kościółek.148
W roku 1989 miał miejsce pierwszy pożar, który „szalał” niedaleko kaplicy.149 Do dziś emocje wzbudza kwestia obrazu świętej Marii Magdaleny, który znajdował się w kaplicy.150 Wiemy, że pierwotny obraz przedstawiał niezwykle piękną jawnogrzesznicę, jak mówi Augustyn Holeksa – pracownik Nadleśnictwa w Rudach.151 Niestety na wiosnę 1992 roku obraz skradli nieznani złodzieje. Wtedy po okolicy gruchnęła wieść, że za karę spłonie las.152 Mieszkańcy Tworoga Małego o tym nie wiedzieli, ale złożyli się na nowy wizerunek, który wykonał zaprzyjaźniony mistrz z Łabęd. Akcję zorganizował Andrzej Musioł. Działacz Ochotniczej StrażyPożarnej z Tworoga, a poszła ona tak sprawnie, że w ciągu dwóch tygodni nowy obraz był w kaplicy, bo starego dotąd przecież nie odnaleziono.
W przepowiedni jednak coś musiało być, bowiem miesiąc po odpuście –  26 sierpnia – w lasach pojawił się ogień, który przerodził się w największy pożar Europy. Wojciech Czech, ówczesny wojewoda, polecił bronić kapliczki za wszelką cenę. Strażacy jednak zabezpieczali też blisko 10 tysięcy hektarów lasów, które mimo wysiłków poszły z dymem. Podobnie zatem mogło stać się z kościółkiem. Alfons Mazurek – naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Rudzie Kozielskiej – wspomina, że kaplica była oblana pianą gaśniczą, ale to właściwie wszystko, co mogliśmy wtedy zrobić, ileż to razy podczas tamtego pożaru trzeba było uciekać, by ratować życie…153     
Lecz obiekt ocalał, mimo, iż płomienie były w jego zasięgu. Kaplica świętej Marii Magdaleny składa się z dwóch zasadniczych części. Pierwsza – główna część, to kaplica murowana, wewnątrz której znajduje się obraz świętej. Druga część, to potężne zadaszenie drewniane, które znajduje się nad kaplicą murowaną, oraz ławkami znajdującymi się przed obiektem murowanym. Na zadaszeniu zawieszony jest drewniany krzyż. Przed kaplicą natomiast znajdują się trzy krzyże drewniane przedstawiające scenę biblijną – rozmowę Chrystusa z dobrym i złym łotrem. Kaplica otulona jest roślinnością leśną.
    Maria Magdalena, inaczej Maria z Magdalii, to postać ewangeliczna.154 Nie wiemy, co św. Łukasz  miał  na  myśli,  kiedy  napisał o Marii Magdalenie, że Pan Jezus wypędził z niej siedem złych duchów. Św. Grzegorz I Wielki utożsamiał Marię Magdalenę z jawnogrzesznicą, o której na innym miejscu pisze tenże Ewangelista (Łk 7, 36-50),155  jak też z Marią, siostrą Łazarza, o której pisze św. Jan, że podobnie jak jawnogrzesznica   u   św.  Łukasza,   obmyła   nogi   Pana  Jezusa wonnymi olejkami (J 11, 2).156 Współcześni bibliści, idąc za pierwotną tradycją i za ojcami Kościoła na Wschodzie, uważają jednak, że imię Maria miały trzy niewiasty nie mające ze sobą bliższego związku. Dotąd tak w liturgicznych tekstach, jak też w ikonografii Marię Magdalenę zwykło się przedstawiać w roli Łukaszowej jawnogrzesznicy, myjącej nogi Pana Jezusa. Najnowsza reforma kalendarza liturgicznego wyraźnie odróżnia Marię Magdalenę od Marii, siostry Łazarza, ustanawiając ku ich czci osobne dni wspomnienia.157
Ewangelista Łukasz mówi, że Magdalena doznała łaski szczególnej od Chrystusa. Szczególnym było także jej przywiązanie do Jezusa, prawdziwa miłość wdzięczności. Ta miłość sprawiła, że poszła za swoim Panem z Galilei do Judei, następnie towarzyszyła Mu aż na Golgotę, aby wreszcie w niedzielny poranek móc bardzo wcześnie pobiec z wonnościami do grobu, który okazał się pusty. Zasmucona spotyka ogrodnika, w którym rozpoznaje Chrystusa, wykrzykując słowa „Rabbuni”. Chrystus wysyła ją z wiadomością o zmartwychwstaniu do Apostołów, późniejsze wzmianki o Marii sugerują, że poszła ze świętym Janem do Efezu i tam zmarła. Jej pamiątkę Kościół Wschodni i Zachodni obchodzi tego samego dnia, to jest 22 lipca.158
Maria  Magdalena  jest  patronką  zakonów  kobiecych;  Prowansji, Sycylii, Neapolu; dzieci, które mają trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów i więźniów.159
W ikonografii św. Maria Magdalena przedstawiana jest według tradycji, która utożsamiła ją z innymi Mariami. Ukazywana w długiej szacie z nakrytą głową; w  bogatym  książęcym  wschodnim stroju lub jako pokutnica, której ciało osłaniają długie włosy; w malarstwie barokowym ukazywana bez odzieży lub półnago. Jej atrybutami są: dyscyplina, instrumenty muzyczne, krucyfiks, księga - znak jej misyjnej działalności, naczynie z olejkiem, kadzielnica, gałązka palmowa, czaszka, włosiennica, zwierciadło.160
Na kaplicę składają się dwie części składowe. Pierwszą z nich jest kaplica murowana. Druga część, to z kolei potężne zadaszenie nad kaplicą murowaną. Kaplica murowana zbudowana jest na planie prostokąta, potynkowana wewnętrznie i zewnętrznie. Cechą charakterystyczną jest brak okienek bocznych, oraz duża, bo 6 metrowa wysokość kaplicy. Przypomnijmy, że poprzednio opisywane kaplice miały wysokość dwa razy mniejszą, niż ten obiekt. Większa jest również objętość w porównaniu z innymi. Dach dwuspadowy, pokryty dachówką. Nad wejściem do kaplicy umieszczony jest drewniany napis: „Kaplica św. Marii Magdaleny”. Nad nim w części dachowej zawieszony jest drewniany krzyż. Krzyż znajduje się w otworze dachowym, w którym poprzednio zawieszona była sygnaturka, jednak po kradzieży dzwonu w kaplica świętego Jana Nepomucena, sygnaturka została przekazana do tejże kaplicy. Wejście do kaplicy jest dwuczęściowe, drewniane z małymi, okratowanymi okienkami w drzwiach.
Za drewnianymi drzwiami znajduje się dwuczęściowa krata chroniąca zawartość  obiektu  przed  rabunkiem. W  środku  kaplicy znajduje się duży obraz przedstawiający Marię Magdalenę. Został on wykonany w 1992 roku, przez malarza z Łabęd, pana Wojciecha Kotylaka,161 na podstawie XIX wiecznego egzemplarza : „Żywoty Świętych”.162
Przypomnijmy, że poprzedni obraz został skradziony również w 1992 roku przez nieznanych złodziei.163 Jak mówi pan Augustyn Holeksa - pracownik Nadleśnictwa w Rudach : „poprzedni obraz był wręcz wizerunkiem pięknej jawnogrzesznicy, miała ona przecież tak okazały dekolt, że nie wiem, jak ci ludzie się tam modlili”.164
Poza obrazem w na wystrój kaplicy składa się również : drewniany ołtarz, stojący przed obrazem, pokryty białym obrusem z wyszywanym napisem „Święta Mario Magdaleno, módl się za nami”. Na ołtarzu znajduje się metalowy krzyż, oraz świeczniki ze świecami. Oprócz tego kwiaty i znicze. Po lewej i prawej stronie stoją drewniane ławki.
Z kolei druga część kaplicy, tworzy ogromne zadaszenie kaplicy murowanej. Wykonane jest ono z drewna. Nie na darmo mówi się o kaplicy, że jest ona „małym Kościółkiem”.165 Pod drewnianym zadaszeniem mieszczą się ławki dla wiernych, które również wykonane są z drewna i tworzą jedną całość z zadaszeniem. Ławek jest 12 po lewej i prawej stronie, każda z nich ma około 3 metry długości. Pomiędzy ławkami znajduje się przedsionek umożliwiający dojście do ławek od wewnątrz. Przed ławkami i bezpośrednio przed kaplicą murowaną, znajduje się drewniany ołtarz z napisem „IHS”. Należy dodać, że oprócz ławek, z tyłu zadaszenia, znajduje się dodatkowo „mały chór”, na którym również znajdują się ławki dla wiernych, a prowadzi do niego drewniana drabina w części tylnej obiektu. Zadaszenie jest dwuspadowe, drewniane, oparte na drewnianych belkach, których jest 16 od strony zewnętrznej. Po prawej stronie kaplicy murowanej również pod zadaszeniem, znajduje się drewniane pomieszczenie dla księdza i służby liturgicznej. Jest ono wkomponowane w zadaszenie, tworzą z nim monolit. W części czołowej zadaszenia znajdują się dwa prostokątne otwory, pełniące funkcję okienek. Między nimi, nieco niżej, zawieszony jest metalowy krzyż. Przed częścią czołową zadaszenia znajdują się trzy drewniane krzyże. Na środkowym ukrzyżowany jest Chrystus, na prawym „dobry łotr”, a na lewym „zły łotr”. Przedstawiają one ewangeliczną scenę rozmowy Jezusa z „dobrym i złym łotrem”. Oprócz tego, obok kaplicy można znaleźć jeszcze stare dęby, które przetrwały długi czas - od powstania kaplicy, oraz pożar w 1989 i 1992 roku.166 Stare wielkie drzewo, łączące - jak niebiańska kolumna – niebo z ziemią, oraz stojąca pod nim kapliczka, informują przechodnia: to miejsce jest ważne, to miejsce jest święte.167   
Najstarsza wzmianka o remoncie w kaplicy widnieje w kronice parafialnej, gdzie czytamy, że w roku 1952 miała miejsce naprawa dachu kaplicy. Następnie w maju i czerwcu 1968 roku odnowiono kaplicę : pokryto dach nowymi gontami. Wielki był wkład pracy mieszkańców Tworoga Małego, którzy dodatkowo okazali się bardzo hojnymi w składkach pieniężnych przeznaczonych na remont.168
    „Ten kościół w środku lasu, przedziwny, bo bez ścian, od dawna służył pątnikom zmierzającym do Częstochowy, na Górę świętej Anny, do Rud i Pszowa.” 169 Wiemy, że już wiele lat przed rokiem 1728, gromadziło się w kaplicy bardzo wielu pielgrzymów na uroczystość odpustową.170 Odpust ku czci świętej zawsze obchodzony był w niedzielę przed 25 lipca, albowiem niedzielę po 25 lipca, obchodzony będzie odpust parafialny w Sośnicowicach ku czci świętego Jakuba Apostoła. W kronice parafialnej czytamy, że 22 lipca 1962 roku, obchodzono bardzo uroczyście odpust św. Marii Magdaleny w lesie. Na zaproszenie księdza proboszcza przybył  ksiądz  biskup  sufragan  Opola  Wacław  Wycisk,  który  wygłosił kazanie odpustowe i odprawił pontyfikalną Mszę świętą. Udział wiernych był bardzo liczny, bo około 1200 osób.171
Odpust ku czci świętej przypada 22 lipca.172 A odprawiany jest w poprzednią niedzielę, przed 25 dniem lipca. Msza święta odpustowa poprzedzona jest procesją,173 która jednak została już opisana w przypadku figury świętego Floriana.174 Procesja po trzech kolejnych przystankach dochodzi do kaplicy, gdzie sprawowana jest uroczysta Msza święta odpustowa.
Na początek mszy świętej śpiewa się pieśń „Święta Magdaleno Patronko nasza”.175 Ponieważ kaplica znajduje się w lesie, daleko od domów, gdzie nie ma prądu, dlatego wykorzystuje się nagłośnienie procesyjne, pochodzące z Kościoła Parafialnego.176 Eucharystii towarzyszy gra orkiestry.177 Na uwagę zasługują niektóre fragmenty modlitw znajdujących się w Mszale Rzymskim, a przeznaczonych na ten dzień. M.in. fragment Kolekty :
„ Boże Twój Syn wybrał Marię Magdalenę na pierwszą zwiastunkę wielkanocnej radości. Spraw, abyśmy za jej wstawiennictwem i przykładem głosili Chrystusa zmartwychwstałego i oglądali Go w Twojej chwale”.178
Chrystus wysyła Marię do Apostołów z wieściami o zmartwychwstaniu, dlatego też zostaje nazwana ich apostołką : „apostola apostolorum”, a  Kościół  dla  uczczenia   tego   faktu   przez   długie   stulecia   recytował w Jej święto uroczyste wyznanie wiary. Niezapomniana scena weszła wreszcie do odnowionej liturgii mszalnej.179
W czasie ofiary śpiewana jest pieśń : „Serce Jezusa ciche pokorne”.180  Z kolei w czasie Komunii świętej możemy usłyszeć intradę w wykonaniu orkiestry, oraz pieśni : „Cóż Ci Jezu damy”,181 „Wszystko Tobie dziś oddaję”,182 oraz „Jezu miłości Twej”.183
Wymowna jest również modlitwa po Komunii świętej :
„Boże nasz Ojcze, niech przyjęcie Twojego Sakramentu, wzbudzi w nas gorącą miłość, z jaką Maria Magdalena trwała przy Chrystusie, swoim Mistrzu”.184
Ta miłość wdzięczności sprawiła, że święta od momentu „rozgrzeszenia”, już ciągle towarzyszy swojemu Panu, nawet w drodze krzyżowej, gdzie nie można było znaleźć nawet części Apostołów. A po śmierci Jezusa, Maria udaje się z świętym Janem, uczniem Chrystusa, do Efezu.185 Ksiądz błogosławi zebranych na odpuście, a następnie dziękuje za liczny udział, oraz za przygotowanie. Osobami, do których się zwraca, to służba liturgiczna, orkiestra, mieszkańcy, którzy o kaplicę dbają. Jednak szczególne podziękowania są kierowane do strażaków, którzy w tym dniu czuwają nad porządkiem przy kaplicy, oraz na drodze dojazdowej i parkingu.186 Na zakończenie śpiewana jest pieśń „My chcemy Boga”.187 Ciekawym zjawiskiem jest to, że od czasu pożaru, kaplica, potocznie zwana przez mieszkańców – Magdalenką, w czasie odpustu wypełnia się coraz większą ilością wiernych i to głównie spoza miejscowości.188 Przy żadnej innej kaplicy, liczba wiernych tak gwałtownie nie wzrosła, jak przy tej. Trzeba też przyznać, że  mieszkańcy  mają  do  kaplicy  bardzo bliski stosunek.189 Już sam fakt nazywania jej zdrobniale „Magdalenką”, świadczy o tym. Ale to nie wszystko. Porządek i przystrojenie kaplicy to również dowód. Mieszkańcy na dzień odpustu przygotowują kaplicę  od strony zewnętrznej i wewnętrznej. Ołtarz jest przystrojony białym obrusem, na nim świece i świeże kwiaty cięte. Kaplica przez cały dzień pozostaje otwarta dla wiernych. Mieszkańcy dbają również o dowóz księdza, oraz sprzętu liturgicznego.
Przypomnijmy, że Magdalenka dwa razy narażona była na spalenie.190  W roku 1989 wybuchnął pierwszy pożar w jej okolicy, natomiast trzy lata później w 1992 roku, wybuchnął kolejny, o wiele większy od poprzedniego.191 Strażacy walczyli o kaplicę dzień i noc, nieraz na wyczerpaniu. Lecz nie zmęczenie, a obrona obiektu były dla nich najważniejsze. To dzięki ich poświęceniu kaplica nadal istnieje.192 W czasie drugiego pożaru, zginęły trzy osoby, w tym dwóch strażaków. Kapitan Andrzej Kaczyna, oraz druh Andrzej Malinowski, trzecią osobą była 47 letnia kobieta, która zginęła pod kołami wozu strażackiego.193 Okoliczna ludność nie zapomniała o poświęceniu strażaków w walce z żywiołem dla ratowania tej ziemi. Dlatego co roku wraca do tych tragicznych wydarzeń sprzed lat.194 Ksiądz biskup Gerard Kusz po wcześniejszej wizycie Proboszcza Parafii Sośnicowice, oraz Prezesa Miejsko - Gminnego Związku Ochotniczej Straży Pożarnej Rzeczpospolitej Polskiej, ustalił kontynuację obchodów rocznicowych związanych z   pożarem.   Przypadają   one    na  pierwszą    niedzielę    września   i   są kontynuowane do dnia dzisiejszego. Zaś  strona  organizacyjna  została przejęta przez Zarząd Miejsko – Gminnego ZOSP w Sośnicowicach, a gospodarzem jest Burmistrz Miasta i Gminy Sośnicowice.195 Obchody rocznicowe, to Msza święta wotywna, która jest odprawiana przez Księdza biskupa Gerarda Kusza. Biorą w niej udział strażacy, leśnicy, myśliwi,  oraz wierni z Tworoga Małego. Również władze państwowe.196
W czasie jednego z kazań księdza biskupa można było usłyszeć słowa : „Spotykamy się w tym szczególnym miejscu, aby między innymi podziękować ludziom, którzy bezinteresownie, często z narażeniem własnego zdrowia i życia niosą pomoc innym. Tacy są druhowie z OSP”. Ksiądz biskup w czasie homilii nawiązał również do dwukrotnego cudownego ocalenia kaplicy. A z myślą o roku jubileuszowym, który daje przywilej odpustów wraz z nawiedzeniem sanktuariów, przytoczył słowa Jana Pawła II, który wskazuje w tym kontekście na „sanktuarium człowieka potrzebującego”.197
Piątego września 1999 roku, w Magdalence miało miejsce wielkie wydarzenie, którym było niewątpliwie uroczyste nadanie sztandaru dla Zarządu Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Gliwicach.198 Został on ufundowany przez społeczeństwo Gliwic i powiatu ziemskiego. W skład komitetu honorowego fundacji sztandaru weszli m.in. : Ksiądz biskup Gerard Kusz, wojewoda śląski Marek Kempski, marszałek województwa śląskiego Jan Olbrycht, prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, starosta gliwicki Zbigniew Pańczyk, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie Zbigniew Meres, oraz komendant wojewódzki PSP w Katowicach piotr Buk. Sztandar  został  uroczyście  poświęcony  przez  księdza  biskupa  Gerarda Kusza. Obecni na uroczystości nadania byli również strażacy i mieszkańcy z rodzinami.199
    Kaplicy świętej Marii Magdaleny w Tworogu Małym jest obiektem wzbudzającym coraz większe zainteresowanie, szczególnie po pożarze.  Nie figuruje w żadnym wykazie konserwatorskim, a i w kronikach parafialnych nie ma żadnych konkretnych wiadomości co do jej powstania.200 Dziwnym zrządzeniem losu kaplica ocalała z wielkiego ognia. Kilkanaście metrów dalej płonęły drzewa i krzewy, a Magdalenka pozostała nietknięta.201 To wszystko ma znamiona cudowności, która dokonała się przy pomocy boskiej i ludzkiej i na pewno jest to miejsce szczególne.202
-------------------------------------------------------------
Odnośniki:

133. Wywiad z panem Bronisławem Kulik, 31.03.2006.
134. M. FISZER, Ocalona Magdalenka, ”Dziennik Gliwicki” (1999) nr 228, s. 5.
135. Wywiad z panem Jerzym Walugą, 15.10.2005.
136. Wywiad z panem Andrzejem Musioł, 05.03.2006.
137. Wywiad z panią Urszulą Król, 05.03.2006.
138. Diecezja Gliwice. Schematyzm diecezjalny. Parafia Sośnicowice, www.kuria.gliwice.pl, 10.03.2006.
139. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
140. J. BAŁAZY, T. DARMOŃ, J. ILLG, Górny Śląsk – skarby kultury, Katowice  2000, s. 17.
141. J. BAŁAZY, T. DARMOŃ, J. ILLG, Górny Śląsk – skarby kultury, Katowice  2000, s. 17.
142. J. BAŁAZY, T. DARMOŃ, J. ILLG, Górny Śląsk – skarby kultury, Katowice  2000, s. 17.
143. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
144. KKK, s. 351-353.
145. KmS..
146. J. H, Ocalona Magdalenka, „Dziennik Zachodni”, (2005) nr 191, s. 4.
147. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
148. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
149. T. GLAGLA, A. MUSIOŁ, Ocalała z pożogi, „Magdalenka 2004” (2004) nr 1, s. 1-2.
150. Wywiad z panią Ireną Musioł, 05.03.2006.
151. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
152. T. GLAGLA, A. MUSIOŁ, Ocalała z pożogi, „Magdalenka 2004” (2004) nr 1, s. 1-2.
153. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
154. H. FROS, F. SOWA, Twoje imię, Kraków 1975, s. 382.
155. Pismo święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych,
        Poznań – Warszawa  1980, s. 1190.
156. Pismo święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie z języków oryginalnych,
        Poznań – Warszawa  1980, s. 1229;  ILG, 10.03.2006.
157. ILG, 10.03.2006.
158. H. FROS, F. SOWA, Twoje imię, Kraków 1975, s. 382-383..
159. ILG, 10.03.2006.
160. ILG, 10.03.2006.
161. T. GLAGLA, A. MUSIOŁ, Ocalała z pożogi, „Magdalenka 2004” (2004) nr 1, s. 1-2.
162. Wywiad z panią Ireną Musioł, 05.03.2006.
163. T. GLAGLA, A. MUSIOŁ, Ocalała z pożogi, „Magdalenka 2004” (2004) nr 1, s. 1-2.
164. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
165. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
166. M. F. Ochotnicy na Magdalence, „Gość Niedzielny” 76(1999) nr 38, s. 19.
167. J. BAŁAZY, T. DARMOŃ, J. ILLG, Górny Śląsk – skarby kultury, Katowice  2000, s. 18.
168. KmS.
169. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
170. KmS.
171. KmS.
172. K. KONIECZNY, M. BRZOSKA, (red.), Kalendarz Liturgiczny Diecezji Gliwickiej na rok 2005,
        Gliwice 2004, s. 194.
173. Wywiad z panią Izabelą Nastula, 05.03.2006.
174. Rozdz. II.4, s. 155-156.
175. Ch IV, 257.
176. Wywiad z panią Aleksandrą Folwaczny-Łechtańką, 09.10.2005.
177. Wywiad z panią Agnieszką Kionka, 05.03.2006.
178. MR, s. 124’.
179. H. FROS, F. SOWA, Twoje imię, Kraków 1975, s. 383.
180. DN, nr 542.
181. Ex, nr 488.
182. DN, nr 879.
183. Ex, nr 494.
184. MR, s. 125’.
185. H. FROS, F. SOWA, Twoje imię, Kraków 1975, s. 383.
186. Informator Gminy Sośnicowice, „Miasteczko” (2005) nr 8, s. 6.
187. DN, nr 849.
188. Wywiad z panią Magdaleną Szafranek, 25.09.2005.
189. Wywiad z panią Urszulą Król, 05.03.2006.
190. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
191. T. GLAGLA, A. MUSIOŁ, Ocalała z pożogi, „Magdalenka 2004” (2004) nr 1, s. 1-2.
192. Wywiad z panem Andrzejem Musioł, 05.03.2006.
193. Wywiad z panią Ireną Musioł, 05.03.2006.
194. M. FISZER, Ocalona Magdalenka, ”Dziennik Gliwicki” (1999) nr 228, s. 5.
195. Wywiad z panią Ireną Musioł, 05.03.2006.
196. M. F. Ochotnicy na Magdalence, „Gość Niedzielny” 76(1999) nr 38, s. 19.
197. M. F. Ochotnicy na Magdalence, „Gość Niedzielny” 76(1999) nr 38, s. 19.
198. M. FISZER, Ocalona Magdalenka, ”Dziennik Gliwicki” (1999) nr 228, s. 5.
199. M. F. Ochotnicy na Magdalence, „Gość Niedzielny” 76(1999) nr 38, s. 19.
200. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.
201. M. FISZER, Ocalona Magdalenka, ”Dziennik Gliwicki” (1999) nr 228, s. 5.
202. E. PIERSIAKOWA, Cudowna Magdalenka „Gazetka Parafialna” (2004) nr 1, s. 1.

Opracowanie na temat kaplicy pani  
Elżbiety Piersiakowej         czytaj >>>
                 
[spis treści]